Reklama

Reklama

Zniszczone budynki, powalone drzewa, zerwane linie. Strażacy interweniowali 53 razy! [ZDJĘCIA]

Opublikowano: pt, 22 paź 2021 06:46
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To była bardzo intensywna doba dla strażaków z powiatu pleszewskiego. W ciągu ostatnich kilkunastu godzin odnotowali w sumie 53 interwencje. Wichura zniszczyła pięć budynków, zerwała linie energetyczne, na drogach było wiele powalonych drzew.

Reklama

Skutki wichury w powiecie pleszewskim. Strażacy interweniowali 53 razy

Minione kilkanaście godzin były dla strażaków z powiatu pleszewskiego niezwykle intensywne. Z powodu wichury, jaka przeszła przez nasz teren, musieli interweniować kilkadziesiąt razy.

- Do tej pory interweniowaliśmy 53 razy - mówił dziś rano "Życiu Pleszewa" ogn. Artur Burchacki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie.

Skutki wichury w powiecie pleszewskim. 5 uszkodzonych budynków

Wśród największych szkód wymienić należy uszkodzone budynki. Przypomnijmy: w czwartek w Pleszewie ok. godz. 13.00 doszło do zawalenia dachu na Placu Powstańców Wielkopolskich. Wstępną przyczyną był właśnie bardzo silny wiatr.

To jednak nie koniec.

- W sumie uszkodzonych zostało 5 budynków - 4 mieszkalne oraz 1 gospodarczy - informuje Artur Burchacki z KP PSP w Pleszewie.

Poza Pleszewem do zdarzeń doszło m.in. w Pieruchach oraz w Choczu.

- W miejscowości Chocz wiatr uszkodził szczyt budynku niszcząc dach na sąsiednim budynku mieszkalnym - relacjonują z kolei strażacy z OSP Chocz.

Skutki wichury w powiecie pleszewskim. Zdarzenie na drodze krajowej

W czwartek doszło także do zdarzenia na drodze krajowej nr 12 na trasie Kuchary - Kościelna Wieś. Jak alarmowali nas wówczas kierowcy, droga krajowa nr 12 w kierunku Kalisza była przez dłuższy czas całkowicie zablokowana.

Skutki wichury w powiecie pleszewskim. 3 pożary

Jak informują strażacy, doszło również do trzech pożarów.

- Miały miejsce w Czerminie, Skrzypni oraz Kościelnej Wsi - wylicza nam ogn. Artur Burchacki.

Skutki wichury w powiecie pleszewskim. Powalone drzewa i zerwane linie energetyczne

Najwięcej interwencji strażaków dotyczyło powalonych drzew czy gałęzi, które blokowały drogi i zagrażały bezpieczeństwu. Tak było m.in. na ul. Wierzbowej w Pleszewie

Ponadto nie brakowało interwencji przy zerwanych liniach energetycznych.

[AKTUALIZACJA]

Jak się dowiedzieliśmy, obecnie - od rana - sytuacja w związku z silnym wiatrem nieco się uspokoiła.

Strażacy odnotowali jednak po godz. 9.00 wyjazd do pożaru sadzy.

- Do zdarzenia doszło w Sośnicy - informuje "Życie Pleszewa" kpt. Paweł Mimier z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarej w Pleszewie.

To nie koniec. Po godz. 10.00 doszło do pożaru na drodze krajowej.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    strażak

    Jak była energetyka państwowa za PRL to dbali aby przy przewodach nie było drzew. Teraz spółki nastawione są na zysk nie dbają o linie przesyłowe za które każdy z nas słono płaci. Polikwidowali pogotowia energetyczne - to nie ma kto robić. Gdyby nadal działały służby drogowe i na bieżąco usuwali chore, suche drzewa, straż nie musiała by alarmowo ... Rozwiń

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    energa.. ktoś

    Energetycy interweniowali 300 razy bo naprawiali to wszystko. Łączyli przewody i linie średniego oraz wysokiego napięcia. pracowali po 17...18..godzin non stop z przerwą aby tylko szybko coś zjeść. Później spać i od nowa, tylko po to by zasiliś ponownie wszystkich odbiorców. Tłumaczyli i uspokajali ludzi że muszą wykonywać awarie po kolei, bo tak... Rozwiń

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

      rocze

      No ale strażacy (nie umniejszając ich roli) interweniowali przecież aż 53 ..heheheee..razy; więc o co chodzi ? W mediach ci, którzy odwalają czarną robotę w takich sytuacjach są niezauważalni...na pogotowia energetyczne sypią się gromy ponieważ no bo przecież, nawet w sytuacjach awarii masowych, gdzie wszystko leży, prąd wszystkim się należy...

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Plesz.

    A kiedy będzie prąd???