Reklama

Reklama

Wałęsają się pod naszymi domami. Boimy się, że kogoś zaatakują – alarmują mieszkańcy kilku miejscowości w gminie Gołuchów

Opublikowano: sob, 13 mar 2021 16:00
Autor:

Wałęsają się pod naszymi domami. Boimy się, że kogoś zaatakują – alarmują mieszkańcy kilku miejscowości  w gminie Gołuchów - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Bezpańskie zwierzęta wałęsają się po naszych polach, wyglądają jak wilki, podchodzą do domów – zaalarmowali nas wystraszeni mieszkańcy kilku wsi w gminie Gołuchów. Miały podchodzić na tyle blisko, że można je było bez problemu sfotografować. – Boimy się, że mogą kogoś zaatakować - tłumaczyli ludzie.

Reklama

Rzeczywiście sytuacja wydawała się niebezpieczna.

– Widzieliśmy je jak wałęsają się po naszych polach, ewidentnie nie bały się ludzi. Podchodziły blisko ogrodzeń – opowiada nam rolnik z Wszołowa.

Widziane były też w okolicy Bielaw i Kajewa.

– Podobno nawet kogoś tam ugryzły. Nie wyobrażam sobie, gdyby tak akurat biegały tam dzieci, mogło dojść do tragedii – mówi nam mieszkanka Kajewa. 

To nie wilki - mówi strażnik gminny

Ludzie zaalarmowali straż gminną w Gołuchowie.

– Owszem otrzymaliśmy zgłoszenie o tym, że wilki wałęsają się w okolicy Wszołowa, Kajewa i Bielaw. Ale okazuje się, że to nie były wilki tylko bezpańskie psy – twierdzi Jerzy Danielski, strażnik gminny z Gołuchowa.

Czy mogą być niebezpieczne?

– Nikogo nie zaatakowały, nie ugryzły człowieka, ale była sytuacja, że ktoś wyszedł na spacer z pieskiem i doszło tam do jakiegoś kontaktu.  Ale są głodne, więc mogą stanowić potencjalne zagrożenie, dlatego też została podjęta decyzja o ich odłowieniu – tłumaczy Jerzy Danielski.

Wilki w naszych lasach 

Przypomnijmy o obecności wilków w naszej okolicy jest ostatnio bardzo głośno. Były widziane w okolicach Jarocina, ale też w lasach na terenie gminy Gizałki.

- Byłem niedawno na spacerze w lesie w okolicach Tomic. I – co prawda z daleka – ale jestem niemal przekonany, że widziałem wilka! – opowiadał na naszych łamach jeden z naszych czytelników.

Przedstawiciele Nadleśnictwa Grodziec – pod które podlegają te lasy przyznają z kolei oficjalnie, że wilki na naszym terenie nie są niczym nowym i niezwykłym. 

– Już od kilku lat na tym terenie można obserwować wilki – przyznaje Michał Matłoka z Nadleśnictwa Grodziec.

Co z kolei robić, gdy spotkamy wilka? Przede wszystkim – nie panikować. Bo – jak podkreślali wielokrotnie przedstawiciele Lasów Państwowych – wilki są ważną częścią ekosystemu – nie zaatakują nas bez żadnego powodu. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 9 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    ir

    To nie jest wilk, to pies rasy husky, który przemieszcza się na terenie powiatu od około 1 miesiąca, jest na pewno głodny i wycieńczony. Trzeba mu pomóc, nakarmić, zgłosić do gminy w celu odłowienia i umieszczenia w schronisku/ przytulisku.

  • 9 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Zxc

    Niech się lepiej ktoś weźmie za psy biegające codziennie w Jedlcu

  • 9 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    okok

    Azor Zdzicha na polu...

  • 9 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    Tołdi

    Nagonka na wilki dotarła nawet tutaj...Ludzie, wilki nie chcą mieć z Wami nic wspólnego, obawiajcie się zdziczałych psów i złych ludzi, a nie wilków.

  • 9 miesięcy temu | ocena +5 / -0

    aaa

    Na zdjęciu pies.