Reklama

Morderstwo w Pleszewie. Kolejny dzień szukają narzędzia zbrodni [ZDJĘCIA]

Opublikowano: 3 sierpnia 2021 09:55
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Morderstwo w Pleszewie. W Nowej Wsi w gminie Pleszew trwa kolejny dzień poszukiwań śladów i narzędzia zbrodni po morderstwie, jakie miało miejsce na ogrodach działkowych przy ul. Wierzbowej.

Reklama

Morderstwo w Pleszewie. Szukają śladów po zbrodni

Od poniedziałku w Pleszewie trwają czynności służb - w związku z morderstwem do jakiego doszło na terenie działek przy ul. Wierzbowej. Przypomnijmy: do zbrodni doszło 1 sierpnia. Zamordowany został 43-letni mężczyzna. Bardzo szybko zatrzymano trzy osoby.

Morderstwo w Pleszewie. Trwają poszukania narzędzia zbrodni

W poniedziałek po południu rozpoczął się eksperyment procesowy z udziałem jednego z zatrzymanych. Rozpoczęły się również szeroko zakrojone poszukiwania narzędzia zbrodni.

Jak informowali nas sami mieszkańcy - trwały m.in. czynności w Nowej Wsi w gminie Pleszew - w rejonie cegielni. Na miejsce sprowadzono m.in. łódź, ale także specjalistyczny sprzęt - tzw. "podwodnego drona" będącego w zasobach OSP Ślesin.

CZYTAJ TAKŻE: Morderstwo w Pleszewie. Śledczy szukają narzędzia zbrodni. Trwa akcja

Morderstwo w Pleszewie. Kolejny dzień poszukiwań

Dziś - 3 sierpnia - na terenie cegielni w Nowej Wsi w gminie Pleszew wznowiono poszukiwania - na miejscu trwa akcja służb, są pleszewscy strażacy, także policja. Trwają szeroko zakrojone poszukiwania możliwego narzędzia zbrodni.

Morderstwo w Pleszewie. Sprowadzają specjalistyczne ekipy

Przypomnijmy: na terenie samej działki, gdzie doszło do zbrodni, śledczy zabezpieczyli sporo śladów, w tym wspomniane przedmioty, którymi mężczyzna był katowany. 

CZYTAJ TAKŻE: Morderstwo w Pleszewie. Czy zatrzymani byli pod wpływem narkotyków?

W związku ze śledztwem do miasta sprowadzane są kolejne specjalistyczne ekipy - jak się dowiedzieliśmy z Gdańska przyjechać mają m.in. służby, które zbadają szczegółowo ślady krwi po zbrodni.

- Chodzi o to, by jak najszybciej i jak najszczegółowiej zbadać wszystkie ślady, które w wyniku upływu czasu mogą stracić na wartości - zaznacza prokuratur Maciej Meler.

O MORDERSTWIE W PLESZEWIE PISZEMY W AKTUALNYM PAPIEROWYM WYDANIU "ŻYCIA PLESZEWA"

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +8 / -3

    Black

    Skoro pobił to po co wyszła ze szpitala na własne żądanie jak piszą w innym materiale trzeba było zostać i zrobić obdukcje. Teraz jesdyneco osiągnęli to to że zmarnowali sobie najlepsze lata.

  • 2 miesiące temu | ocena +9 / -5

    Doniu

    Jebli to jebli na uj drążyć temat. Szkoda że nikt nie napisze że był katem. Dlaczego do tej pory policja z nim nic nie zrobiła ?

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Snx

      Bo jak nikt nie zgłaszał to co mieli zrobic

    • 2 miesiące temu | ocena +5 / -2

      Łeb

      Człowieku to że był katem to znaczy że musieli zabijać? Gratuluję podejścia. Wydaje Mi się że takie sprawy wyjaśniają odpowiednie organy, to że baba nie zgłaszała to kogo problem? Widocznie jej to pasowało a gówniarzeria **** wie po czym myślała że są bogami.

      • 2 miesiące temu | ocena +1 / -1

        True_roe

        Skąd wiadomo, ze nie zgłaszała wcześniej i w rezultacie nic z tym nie zrobili?

    • 2 miesiące temu | ocena +5 / -1

      Herman

      Pewnie dlatego, że mimo wszystko kobitce to pasowalo 🤦‍♂️ Nie korzystała ze swoich praw i nic nie zgłaszała na komendzie proste.

      • 2 miesiące temu | ocena +1 / -1

        True_roe

        Ponowię pytanie. Skąd wiesz, ze nie zgłaszała i że w rezultacie nikt nie zainterweniował? Poszkodowany tez aniołem nie był. I nie chodzi tylko o bicie partnerki.

      • 2 miesiące temu | ocena +0 / -1

        Black

        Była w szpitalu to podobno wyszła na własne żądanie.