Reklama

Pani Kazimiera skończyła 100 lat! Uwielbia zakupy. Kocha modę, zwłaszcza kapelusze

Opublikowano: 5 kwietnia 2021 09:00
Autor: Farida Leśniewska

Pani Kazimiera skończyła 100 lat! Uwielbia zakupy. Kocha modę, zwłaszcza kapelusze - Zdjęcie główne

Kazimiera Bociańska z Czerminka niedawno skończyła 100 lat

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kobieta i dziecko Kazimiera Bociańska niedawno skończyła 100 lat, ale jak sama mówi czuje się najwyżej na 80. Jeszcze do niedawna jeździła sama na zakupy do Pleszewa. To z całą pewnością postać nietuzinkowa.

Reklama

Kazimiera Bociańska - z domu Jezierska - przyszła na świat w Skrzypni 20 lutego 1921r.

– Całe życie tam mieszkałam, wraz z rodzeństwem: jedną siostrą i trzema braćmi. Dziś żyje tylko siostra – opowiada pani Kazimiera.

CZYTAJ TAKŻE:Pleszew. To była ogromna pisanka! Ważyła 120 kg

Za mąż pani Kazia wyszła w 1948 roku. Z Tadeuszem poznali się w czerwcu, a w listopadzie dawali już na zapowiedzi. – Może szybko. To po wojnie było. Przez wojnę nikt się nie żenił, to potem dużo tych ślubów było – mówi pani Kazia. Wspólnie z mężem doczekali się czworo dzieci: Mirosława, Krzysztofa, Ireny i Waldemara. Pani Kazimiera ma też 13 wnuków, 15 prawnuków. Najstarsza prawnuczka ma 22 lata, najmłodsza 8 miesięcy. 

Kazimiera Bociańska żadnej pracy się nie bała 

Pani Kazimiera to osoba niezwykła. W rodzinie znana jest z tego, że lubi o siebie  dbać. I trzeba jej przyznać, że wygląda znakomicie. Sekret jej pięknej cery tkwi w genach. Ale nie tylko.

– Całe życie używam do twarzy tylko kremu Nivea, ale też nigdy nie paliłam, nie piłam alkoholu – mówi mieszkanka Czerminka. I dodaje. – Zawsze lubiłam ciężko pracować i dobrze się ubrać. Mój mąż najlepszego byka sprzedał, żeby mi kupić piękne futro. Do dziś maluję się sama. Kreskę sobie lubię zrobić (…) – zaznacza 100-latka.

Zresztą na ostatnim zjeździe Bociańskich jeden z krewnych ułożył bardzo trafną anegdotę o pani Kazimierze.

– Oto prawda o naszej babci. Napisał „Nikt się lepiej nie ubiera jak Bociańska Kazimiera. Zna się na nowej modzie, skąpo latem, grubo w chłodzie”. (…) Babcia lubi się wymalować, dobrze ubrać. Do dziś śmiejemy się w rodzinie, że swoje gąski hodowała, a później na futerka wymieniała  – wspomina  ze śmiechem wnuczka pani Kazimiery, Marzena.

I dodaje. – Trzeba przyznać, że babcia była bardzo pracowita, kiedy jeszcze mogła, to pomagała w polu swoim dzieciom, a to nie była lekka praca. Żadnej pracy się w życiu nie bała – podkreśla pani Marzena. 

CZYTAJ TAKŻE:W Lany Poniedziałek odwiedzają domy sąsiadów. Zwiastują szczęście i dobrobyt

Królowa życia

100 - latka jest bardzo samodzielna. Do niedawna – przed pandemią -  sama jeździła na zakupy.

- Nasza babcia, jak miała 98 lat, to sama potrafiła pojechać do Pleszewa autobusem. Babcia jest królową życia. Ma własne zdanie. Nie da sobie nic narzucić. Lubi swobodę. Ja to rozumiem i zawsze byłyśmy w komitywie  – śmieje jej wnuczka.

Co pani Kazimiera kwituje krótko.

- Jeszcze dzisiaj bym pojechała. (…) Lubię sobie po sklepach pochodzić z kapeluszami i ubraniami. Kapelusz gra rolę. Musi być i letni, i zimowy. Jak mi ktoś kupi, to mi nie dogodzi, sama muszę – mówi pani Kazimiera. Lubi też dobrze zjeść.

Nie odmawia sobie niczego, zwłaszcza słodyczy. Zresztą, jak sama mówi, w tym wieku już się nie opłaca. Nie należy do rannych ptaszków.

-  Idę bardzo późno spać, bo gimnastykę jeszcze robię wieczorem. Lekarz mi zalecił. A tak to czuję się dobrze, nawet wzrok mam dobry. Igłę z nitką nawlekę sama. Staram się też specjalnie niczym nie denerwować. Zawsze taka byłam, że do problemów podchodziłam spokojnie – mówi.

 

Marzenia pani Kazimiery 

O czym marzy 100-letnia mieszkanka Czerminka?

– O tym, aby zdrowie mi dopisywało, tak jak do tej pory – mówi pani Kazimiera. I dodaje, że nie czuje się na 100 lat. – Ani się nie czuję na 100 lat, ani nie wyglądam. Najwyżej na 80. 

Pandemia popsuła plany zorganizowania hucznych 100-tnych urodzin pani Kazimiery. Impreza odbyła się tylko w gronie najbliższych. 

DUŻY MATERIAŁ O PANI KAZIMIERZE BOCIAŃSKIEJ Z CZERMINKA OPUBLIKOWALIŚMY  W PAPIEROWYM ŚWIĄTECZNYM WYDANIU "ŻYCIA PLESZEWA". 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.